Paryż powinien był wygrać

Jeśli rozwijać myśl Manu, to “Arsenału” po prostu szczęście zagrać przeciwko paryżan właśnie teraz, gdy projekt Emery tylko odzyskuje swój kształt. Czy teraz u hiszpana cała drużyna dostępnej w optymalnej formie i dostosowany do wymagań swojego mentora, jest mało prawdopodobne, by była potrzeba wypisywać Błażeja na lewą krawędź natarcia, aby powstrzymać Alexis Sancheza. Jest mało prawdopodobne, musiał zmienić swoje ulubione ustawienie 4-2-3-1 na 4-3-3, pozostawiając swoją drużynę bez rozgrywającego imię:. I jest mało prawdopodobne, by Zawodnik tak skandalicznie na bramkę przeciwnika.

Arsenal nie pokazał nic szczególnego, podczas gdy Paryż grał z inspiracji, dając okresowo piękne kombinacje, płynnie wpływających w punktacji chwile. bonito (pory.: joga bonito; ac: piękna gra) wczoraj panowała w szeregach paryżan, ale w polu karnym to było bardziej jak na bonito (wyk.: juego bonito; ac: piękna gra), przepraszam za nadużycie. Hiszpański odpowiednik doskonale pokazuje to, co robił wczoraj Zawodnik: próbowałem bawić się estetycznie pięknie, ale wychodziło juego, czyli co się nawinie.

Paryż powinien był wygrać, ale w końcu stracił dwa punkty. Czy to uczciwe? Być może, tak. Możesz wydać wszystkie budowania przeciwnika transmisji jak papier jak Marco , możesz zostawić w zimnej obrońcy jednej piętą jak Angel Di Maria, ale to może nie wystarczyć do tego, aby zabrać swoje trzy punkty. “Arsenał” można pogratulować z pomyślnym wynikiem w samym trudnym dla nich meczu fazy grupowej. A PSG dostał dobrą lekcję, która może być w przyszłości: nie wystarczy grać dobrze, trzeba jeszcze zdobyć.

Taka lekcja paryżanie otrzymują na początku sezonu, rozegrał trzy spotkania z rzędu przeciwko wystarczająco silnych rywali (ok.: “Monako”, “Saint-Étienne” i “Arsenał”). Przed nami do kolejnej konfrontacji z wygrały na old trafford 12 oficjalnych meczów i ani jednego przeciwnika, który mógłby poważnie podważa moc PSG. “Marcel” dziś nie jest tym, “Bordeaux” na razie nie jest zbyt stabilny, “Lille” teraz gorączkę. “Gabon” i “Bazylea”? Nie rozśmieszaj! Za taki okres francuski klub jest w stanie nauczyć się lekcji, zrobić pracę nad błędami i jeśli nie zemścimy się z “Arsenałem”, to przynajmniej przyjechać na “Emirates” w najlepszym stanie.

Emery zgodził się stanąć na czele PSG do tego, aby osiągnąć to, czego on jeszcze nie osiągnięto. Takie zadania jak raz są rozwiązywane w spotkaniach z rywalami, takimi “Arsenału”. Więcej w fazie grupowej Ligi mistrzów los dać nie mógł. Hiszpański specjalista jakby znalazł swój klub, bo i on, i jego nowa drużyna chcą tego samego — uznanie na najwyższym poziomie. Dlatego zastanawiam się będzie patrzeć na to, jak rozwija się gra paryżan w tym sezonie. Nie spiesz się zrobić pośmiewisko z okrążonego coachingu poparciem i zaufaniem Cavani. Po prostu daj czasu, aby zrobić swoją pracę, i być może w najbliższym czasie paryski projekt Emery powiedziały o sobie na cały głos. Pierwsza porażka, ale to jeszcze nic nie znaczy.

Wiecej informacji: http://xbuk.info